|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Loleandreo
Gość
|
Wysłany: Wto 18:58, 06 Wrz 2011 Temat postu: Loleandreo. ,,Lol!'' |
|
|
Imię: Loleandreo
Wiek: dorosły samiec, ma dwa lata.
Wataha: Ogień. Jest najlepszy.
Historia postaci: Jest źle... Jest bardzo źle... Zaraz po twych plecach przebiegnie potworny, aż sprawiający ból, dreszcz. Zacznie od karku... Będzie z prędkością światła biegł dalej, po plecach... Zakończy się w końcu... Ale póki się skończy, ty zaliczysz zgon...
Loleandreo był w krainie, która czciła demony... Jego rodzina słała modły do swoich ,,demoniastych'' Bogów... Aby i on... był... taki... taki jak i oni... Niespodziewanie, matka Lola, Revarsinolina, dostała skurczy... Przed nią, z piasku, utworzył się sypki, straszny demon. Jednak jej przerazić nie zamierzał. Objawił się. Revarsinolina padła na ,,kolana'' i zaczęła błagać o litość. W ich wierze, taki właśnie objawiony ,,Bóg'' symbolizował odebranie dziecka i zabicie go. Stawało się tak jednym na sto szczeniąt w krainie. On był właśnie tym jednym na sto. Jego matce nie udało się ubłagać Boga. Narodziła bezboleśnie. Ba, to w ogóle jak rodzenie nie wyglądało! Po prostu, mały duszek wyleciał z wnętrza wadery i poleciał do ,,Boga''...
Rok Później.
Jako dorastający wilk, Loleandero został Bogiem krainy. Mordował wszystkich nieposłusznych. Zabijał ich, zawsze tą samą metodą. Noc. Wszystkie wilki śpią. On chowa się w zakamarkach domu. Szafach, ciemnych kątach. Nawet w szufladach. W końcu, duchy mogą zmieniać wielkość. Gdy jest już gotowy,, postanawia wyjść z kryjówki... Cichutko podlatuje do delikwenta... Z głuchym odgłosem, śmiało, wlatuje do ciała wilka... Po chwili wilk jest już opętany. Wilk jest budzony. Zmuszany do okropnych tortur. Tnie się ostrym nożem, dostaje okropnych skurczy i wgl... Masakra... Nadeszła kolej na wilczycę. Miała na imię Revarsinolina. Kojarzycie? Tak. Jego matka. Matka On nie ma pojęcia, kto był jego rodzicami. Więc wyruszył. Zabił ją. Wtedy objawił mu się wilk. Duch. Powiedział: ,,Zabiłeś swą matkę... Rodzinę... Jestem dumny...'' i odleciał. On się tylko uśmiechnął złośliwie.
Po jakimś czasie, odszedł od Bogów. Znalazł tą krainę. Jest szczęśliwy.
Ekwipunek: Medalion Boga i 10 talarów.
Charakter Jaki ja jestem? Loleandreo... Początek imienia kojarzy się z czymś... Wesołym? Lol... Tak mówi ludzka młodzież, tak... Mój charakter, od imienia się różni. Jak? Przeczytajcie poniższe notatki...
Loleandreo zawsze niszczył ,,ładne'' i ,,słitaśne'' rzeczy, gryzł koleżanki, bluzgał na nauczycielkę, która go uczyła... Był najokropniejszy w ,,klasie"'. I taki dalej jest... Zły, okropny... ale za to inteligentny. Mądrze decyduje, uwielbia się wymądrzać. Ależ z niego leniwy wilczek! Gdy nie ma ochoty, nie pójdzie nawet się załatwić. Więcej o charakterze Lola, nie ma co mówić, to tylko wspomnienia, które będą ważne w przyszłości...
Wady: Charakter przeczytaj,
Coś więcej: ...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Saphira
Gość
|
Wysłany: Wto 19:20, 06 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
Naich, niach.
Akcept!!(Jako Delta chyba mogę, nie?)
Ostatnio zmieniony przez Saphira dnia Wto 19:20, 06 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|